Arctium lappa czyli łopian - lek na długowieczność?

Witajcie kochani....wiem długo mnie nie było,ale sporo obowiązków i celów sobie wyznaczyłem na ten rok że zaniedbałem trochę tego bloga,ale mam nadzieje że mi wybaczycie ? ;-)
Chciałbym wam dziś przedstawić wyjątkowy specyfik,lek nawet trochę lub nawet bardzo niedoceniany ze względu że uznawany jest za chwast który się po prostu tępi na potęgę.


 Łopian większy jest gatunkiem roślinnym z rodziny astrowatych,w nazwach ludowych jest znany jako łopuch,głowacz,kostropień,dziady,topień.
Występuje w Europie,na Syberii,w Himalajach,Chinach,Japonii,w Azji mniejszej,na Kaukazie..
Jest pospolity w całej Polsce.
Do przygotowania leków/naparów służy głównie korzeń,którego kroimy na kawałeczki po czym suszymy.
Wytwarza się z niego olej z łopianu. Korzenie zawierają cukier inulinę, białka, tłuszcze, związki poliacetylenowe, fitosterole, nieduże ilości olejków eterycznych, glikozydy, saponiny, dużo siarki, fosforu, witaminę C


Łopian w Polsce występuje głównie przy drogach,przychaciach,w zaroślach,występuje na dobrych glebach,spotkać go można również w górach ale w niższych partiach.
Roślina ta jest znienawidzona przez wszelkich lekarzy głównie onkologów,a w latach np 50 masowo tępiona na zlecenie firm farmaceutycznych...przecież lepiej człowieka zapchać chemią i umrzeć na raka!!!
Znam osobiście dwie osoby które od przeszło 15 lat wiedzą że chorują na nowotwór jedna na białaczkę a druga to rak trzustki...lekarze są w szoku bo dawali im z rok czasu no może dwa lata a gdy ci im powiedzieli że stosują zioła zostawi zmieszani wręcz z ziemią i lekarz nakazywał przy tych wynikach brać chemię i to natychmiast....no 15 lat minęło a oni żyją,pracują..jak to możliwe,czy to łopian? Tego nie wiem,ale mógł stłumić objawy,zatrzymać chorobę....wiem także że dieta jest ważna a także w ogóle to co jemy bo jak mawiają jesteś tym co jesz i to jakby się sprawdzało...
Oczywiście NIE ZALECAM stosowania tylko ziół i obrażanie się na lekarzy i gdy nas coś boli czy niepokoi udajmy się do specjalisty!


 Ja sam osobiście łopian stosuję od dwóch lat i widzę różnicę na plus,praktycznie nie choruję a nawet nie pamiętam kiedy byłem zakatarzony,mam lepszą przemianę materii,lepszy apetyt.
Babcie i osoby które wiele lat stosują łopian zalecają pić go trzy razy dziennie po pół szklanki,ja w tej chwili stosuję go dwa razy dziennie..
Sposób podawania :
Wsyp 3 łyżeczki korzeni do kwarty zalej 3 szklanki wody i gotuj przez 15 minut aż woda zabarwi się na kolor zielony.
Życzę wszystkim smacznego oraz dużo zdrowia ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,dziękuję za przeczytanie tego wpisu,mam nadzieję że podzielisz się swoimi przemyśleniami w komentarzu.
Zapraszam również na Facebook : https://www.facebook.com/lekkostrawny/
Na blogu przede wszystkim ważne tematy z kategorii :
- Dom
- Rodzina
- Zdrowie
- Męskie sprawy
ZAPRASZAM

Copyright © 2012 Lekkostrawny - Słowotok myśli , Blogger